Wspierane sprawy samorządności
Dlaczego tak ważne jest dziś poznanie swojej choroby i sposobów radzenia sobie z jej aspektami fizycznymi, psychicznymi i emocjonalnymi w celu poprawy długoterminowych wyników leczenia.
Blog (dość długi do przeczytania) autorstwa Ailsy Bosworth MBE, założycielki i krajowej obrończyni praw pacjentów NRAS
Koncepcja samorządności
Kiedy w 1981 roku zdiagnozowano u mnie RZS, wspomagane samoleczenie po prostu nie wchodziło w grę. Robiło się to, co zalecił lekarz, i starało się przetrwać ciężar bólu, zmęczenia i narastającej niepełnosprawności, zwłaszcza jeśli leczenie nie spowalniało postępu choroby ani nie łagodziło objawów.

To były zupełnie inne czasy. Po pierwszych 3 latach agresywnej choroby i już po pierwszej operacji, nadal brałem tylko leki przeciwbólowe i przeciwzapalne! Kiedy w końcu przepisano mi metotreksat (MTX), nie zadziałał. (Metotreksat jest obecnie najczęściej stosowanym lekiem w leczeniu RZS, a pierwsze testy dotyczące leczenia pacjentów z łuszczycą i RZS opublikowano w 1951 roku. Jednak do lat 80. stosowanie MTX w leczeniu RZS było ograniczone.) W tamtym czasie stosowałem naprzemiennie wszystkie inne konwencjonalne leki modyfikujące przebieg choroby (DMARD), w tym zastrzyki ze złotem, które niektórzy mogą pamiętać, a które również nie dawały żadnego efektu w spowolnieniu choroby ani złagodzeniu bólu, aż do momentu, gdy po raz pierwszy dostałem doustne sterydy (prednizolon) od innego reumatologa niż ten, który mnie wcześniej leczył.
Wówczas uważano, że o ile pacjent przyjmuje doustnie prednizolon w dawce nie większej niż 5–7,5 mg dziennie, wszystko będzie w porządku. Po 20 latach przyjmowania dawek 5–7,5 mg dziennie sytuacja się pogorszyła, a sterydy wyrządziły już szkody. Ale wtedy, na szczęście, opracowano leki biologiczne* – a dokładnie leki anty-TNF – które właśnie weszły do badań klinicznych w Wielkiej Brytanii (1999–2000).
Przejście w kierunku opieki skoncentrowanej na pacjencie
Pojawienie się terapii anty-TNF i leków biologicznych przyniosło bardzo potrzebną rewolucję w reumatologii. Niestety, było za późno, by naprawić szkody, których doznałem, chociaż leki biologiczne uratowały mi życie, mimo że większość z nich nie zadziałała. Jednak idea wspomaganego samoleczenia w leczeniu chorób przewlekłych zaczęła zyskiwać na popularności pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, wraz ze znaczącą zmianą w polityce zdrowotnej w kierunku opieki skoncentrowanej na pacjencie. Zmiana ta była pod wpływem badań wskazujących na skuteczność programów samoleczenia oraz rosnącej świadomości potrzeby umożliwienia pacjentom aktywnego uczestnictwa w ich własnej opiece zdrowotnej. Nastąpiło wyraźne przejście od systemu skoncentrowanego na leczeniu ostrych schorzeń do systemu, który coraz bardziej kładzie nacisk na samoleczenie i wzmacnianie pozycji pacjenta, przy czym coraz więcej dowodów potwierdza jego skuteczność i stosunek kosztów do korzyści.

Program Pacjenta Eksperta (EPP) rozpoczął się w 2002 roku jako zakrojony na szeroką skalę projekt badawczy Departamentu Zdrowia (DoH), wykorzystujący Program Samodzielnego Zarządzania Chorobami Przewlekłymi (CDSMP) licencjonowany przez Uniwersytet Stanforda. Celem CDSMP było znalezienie sposobu na umieszczenie pacjentów w centrum opieki zdrowotnej. Początkowo finansowany przez rząd, EPP został wydzielony z DoH, przekształcając się w spółkę użyteczności publicznej (CIC) i rozwijając się w 2007 roku.
NRAS uruchamia program samoobsługi RA

Kiedy w 2001 roku zaczynałem działalność w ramach NRAS, zapoznałem się z wieloma pracami na temat badań Barlowa i Turnera w Wielkiej Brytanii oraz Kate Lorig, emerytowanej profesor medycyny (immunologii i reumatologii), profesor medycyny – immunologii i reumatologii na Uniwersytecie Stanforda. To właśnie Kate Lorig opracowała program CDSMP, który wykazał pozytywny wpływ programów wsparcia samoleczenia na wyniki zgłaszane przez pacjentów. Później współpracowałem z EPP i guru samoleczenia Jimem Phillipsem (obecnie dyrektorem CEmPaC), a następnie z firmą przekształconą w spółkę użyteczności publicznej (CIC), aby opracować nasz grupowy program samoleczenia RZS (RASMP) w latach 2008-2010. Następnie przeprowadziliśmy pilotaż w trzech lokalizacjach, zanim został uruchomiony w 2012 roku.

Traktuj cel

Podejście „treat-to-target” (T2T) w reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS) zostało po raz pierwszy zaproponowane w 2010 roku. Międzynarodowa grupa zadaniowa, w skład której weszli reumatolodzy i osoba z doświadczeniem, opracowała zalecenia dotyczące leczenia RZS za pomocą podejścia T2T, którego celem jest osiągnięcie remisji lub niskiej aktywności choroby. Główną ideą podejścia T2T jest wyznaczenie konkretnych, mierzalnych celów (takich jak remisja lub niska aktywność choroby) w leczeniu RZS, a następnie regularne dostosowywanie terapii, aż do osiągnięcia celu. Podejście to ma na celu poprawę wyników leczenia pacjentów poprzez zmniejszenie aktywności choroby, zapobieganie uszkodzeniom stawów i poprawę jakości życia.
Nasza zmieniająca się relacja z NHS
Wyjaśniam to tło, ponieważ w okresach opisanych powyżej, w porównaniu z dzisiejszym systemem opieki zdrowotnej, sposób, w jaki komunikujemy się z zespołami opiekującymi się nami w reumatologii, ogromnie się zmienił. Kiedy zdiagnozowano u mnie chorobę, nie miałam dostępu do pielęgniarki specjalistycznej ani do zespołu wielodyscyplinarnego (MDT), jaki znamy dzisiaj. Korzystałam tylko z pomocy konsultanta (a jeśli się z nim nie dogadywało, było ciężko!). Rola pielęgniarki specjalistycznej zaczęła ewoluować na początku lat 80. XX wieku, a pierwszy kurs zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej w Royal College of Nursing został wprowadzony w 1990 roku.
Osoby takie jak Jackie Hill, Sue Oliver, Di Finney i Sarah Ryan (nie potrafię wymienić wszystkich, ale było/i jest ich wiele) były pionierami roli pielęgniarki specjalistycznej pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku XXI wieku. Zdecydowanie opowiadały się za koniecznością posiadania specjalistycznych pielęgniarek do prowadzenia klinik monitorujących oraz zapewniania pacjentom edukacji i wsparcia w celu usprawnienia samoopieki. Miałam szczęście i zaszczyt pracować ze wszystkimi tymi inspirującymi pielęgniarkami konsultantkami, które wiele mnie nauczyły, i wciąż się uczę i współpracuję z Di i Sarah.
Tak więc ja i tysiące innych osób zdiagnozowanych na początku lat 80., przeszliśmy od braku oczekiwań ze strony systemu i konieczności radzenia sobie samemu z niewielką lub żadną pomocą, do okresu pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, w którym oferowano nam edukację i wsparcie ze strony pielęgniarki specjalistycznej i MDT. W tym okresie mieli więcej czasu i zasobów, aby pomóc w samodzielnym zarządzaniu. Oferowano nam sesje edukacyjne z MDT, mogliśmy otrzymać wszelkiego rodzaju szyte na miarę szyny wykonane przez terapeutów zajęciowych (miałem wiele na nadgarstki, dłonie, a nawet szynę na całą nogę!) i mieliśmy regularne sesje na przykład w basenie hydroterapeutycznym. Przeszliśmy nawet przez krótki okres około 2012-14, kiedy w Anglii lekarze rodzinni byli opłacani za przeprowadzanie badań kontrolnych RZS, w których mierzono ryzyko rozwoju innych schorzeń, takich jak choroby układu krążenia. Było to całkowite przeciwieństwo tego, czego doświadczyłem po pierwszej diagnozie.
A potem nadszedł COVID
Jednak w ciągu ostatnich 10-12 lat wiele rodzajów pomocy, wsparcia, usług i sprzętu opisanych powyżej systematycznie malało, wraz ze wzrostem problemów kadrowych i presją na system związaną z finansowaniem NHS. A potem nadeszła pandemia COVID-19 i zespoły reumatologiczne zostały przeniesione na oddziały COVID-19. W wielu obszarach reumatologia praktycznie na jakiś czas została zamknięta, a pacjenci nie otrzymywali standardowej opieki.

W konsekwencji wydłużających się list oczekujących i dotkliwych niedoborów kadrowych w wielu obszarach, a także innych czynników wpływających na opiekę ambulatoryjną i opiekę pooperacyjną, system stał się nieco bardziej podobny do tego z początku lat 80., kiedy często trzeba było walczyć o wszystko, czego się potrzebowało. Oczywiście dostęp do opieki jest bardzo zróżnicowany, a ponadto istnieją pozytywne różnice i postęp technologiczny oraz dostępne terapie leczenia RZS, i nie poleciłbym powrotu do poprzedniego stanu! Jednak chociaż nasze oczekiwania co do potrzeb i rodzaju wsparcia, jakiego oczekujemy, nie każdy jest w stanie lub chce walczyć z systemem, aby te potrzeby zaspokoić… Jednym z powodów, dla których poziom zadowolenia społeczeństwa z NHS jest rekordowo niski od czasu, gdy zaczęto to rejestrować, jest ogromne współczucie dla pracowników służby zdrowia w dzisiejszej, borykającej się z problemami NHS, z których większość, z mojego doświadczenia, chce zapewnić swoim pacjentom najlepszą opiekę. Niestety, presja, z jaką NHS jest obecnie obciążony, sprawia, że jest to praktycznie niemożliwe. To sprowadza mnie z powrotem do tytułu tego bloga: „Wspierane samokontrola ma znaczenie”.
Powrót do tematu..
Teraz, bardziej niż kiedykolwiek w ciągu moich 46 lat życia z seronegatywną chorobą**(patrz wyjaśnienie na końcu), czuję, że niezwykle ważne jest, aby dowiedzieć się wszystkiego, co możliwe, o swojej chorobie i sposobach jej leczenia. Obejmuje to monitorowanie objawów i okresowy pomiar jej aspektów fizycznych, psychicznych i emocjonalnych, jeśli chcesz poprawić swoje długoterminowe wyniki. Tylko Ty możesz zapewnić, że robisz wszystko, co możliwe, aby zoptymalizować jakość swojego życia. NHS nie jest w stanie tego zrobić. TYLKO TY MOŻESZ.
Pamiętasz program „Treat to Target”? Celem jest remisja lub przynajmniej jak najniższa aktywność choroby. Oznacza to regularne wizyty u pacjentów i dostosowywanie ich leczenia, aby utrzymać wynik DAS na jak najniższym poziomie, maksymalizując tym samym jakość ich życia i długoterminowe wyniki. Pomimo faktu, że strategie T2T znacząco poprawiają wyniki kliniczne w RZS, w tym osiągnięcie remisji i zmniejszenie aktywności choroby, podejście T2T w RZS wydaje się być wdrażane w praktyce klinicznej w sposób nieoptymalny[1].
Wprowadzenie programu monitorowania z inicjatywy pacjenta
W obecnym NHS nie zachęca się wszystkich do regularnych badań kontrolnych, chyba że jest to konieczne, poprzez wprowadzenie ścieżek monitorowania z inicjatywy pacjenta (PIFU) dla kwalifikujących się pacjentów. Oznacza to, że osoby kwalifikujące się do programu PIFU (stan stabilny, możliwość kontaktu z zespołem medycznym telefonicznie) nie będą miały ustalonej wizyty kontrolnej przez okres do 2, a nawet 3 lat w niektórych obszarach. To od nich będzie zależało, czy poproszą o wizytę, jeśli uznają ją za konieczną. (Więcej informacji na temat PIFU można znaleźć na stronie www.nras.org.uk/PIFU) oraz w naszym module e-learningowym SMILE na temat „Jak najlepiej wykorzystać konsultację” (www.nras.org.uk/smile).

PIFU może być właściwym podejściem i rozumiemy, że sprowadzanie zdrowych pacjentów do szpitala na wizyty kontrolne nie jest najlepszym sposobem wykorzystania zasobów systemu ani czasu osób zajętych. Nie wiemy jednak, czy jest to właściwe podejście ,ponieważ dane dotyczące PIFU nie są wystarczająco solidne, aby bez wątpienia uzasadnić tę metodę opieki następczej. Jestem współwnioskodawcą w sprawie zaangażowania pacjentów i społeczeństwa w badaniu TaILOR2 prowadzonym w 32 ośrodkach w Wielkiej Brytanii. TaILOR sprawdza, czy PIFU jest lepsze, gorsze czy takie samo jak rutynowa opieka następcza określona przez zespół reumatologiczny, więc za kilka lat dowiemy się więcej na ten temat. Jeśli jednak jesteś obecnie na ścieżce PIFU, moim zdecydowanym zdaniem powinieneś okresowo (co 6 miesięcy - 1 rok) przesyłać swojemu zespołowi kwestionariusze wyników zgłaszanych przez pacjentów (PROM) w celu rejestrowania swoich wyników w szeregu zweryfikowanych domen, np. Ból, zmęczenie, zdrowie psychiczne, sen, radzenie sobie i wykonanie zdalnego testu DAS28. Dwa lub trzy lata to długi czas, aby nie być widzianym, a jeśli nie ma zdalnego monitorowania, Twój zespół nie ma danych o tym, co się z Tobą dzieje.
Przełomowe badanie przeprowadzone niedawno w Hiszpanii pod tytułem „Barriers to Patient-Reported Outcomes in Rheumatoid Arthritis” (Bariery w wynikach zgłaszanych przez pacjentów w reumatoidalnym zapaleniu stawów) rzuciło światło na zastosowanie PROM-ów w leczeniu RZS. Podsumowując, dzięki priorytetowemu traktowaniu doświadczeń pacjentów i integracji PROM-ów ze standardowymi protokołami opieki, zespół badawczy twierdzi, że wkrótce możemy być świadkami przyszłości, w której decyzje dotyczące leczenia będą podejmowane nie tylko na podstawie danych klinicznych, ale także autentycznych opinii samych pacjentów.
To zależy od nas
Co to wszystko oznacza? Co mamy zrobić? Pozwólcie, że podzielę to na kilka ogólnych kroków, jako przykłady tego, co jest pod waszą kontrolą.
W 2026 roku, o ile choroba nie została zdiagnozowana i nie rozpoczęto leczenia lub nie zmieniono sposobu leczenia, istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że będziesz regularnie odwiedzać zespół reumatologów co około 6-12 miesięcy. Okresowe lub coroczne badania kontrolne będą rzadziej przeprowadzane przez reumatologa lub lekarza rodzinnego w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Takie badaniakontrolne zalecają sprawdzenie aktywności choroby i ocenę ryzyka rozwoju innych schorzeń – na przykład chorób serca, osteoporozy, zdrowia oczu i zdrowia psychicznego, tj. profilaktykę chorób współistniejących (innych schorzeń).
- Więc to zależy od TYMusisz monitorować swoje samopoczucie i rejestrować objawy lub skutki uboczne, którymi w pewnym momencie będziesz musiał się podzielić ze swoim zespołem.
- Możesz to zrobić na kilka sposobów: zapisuj rzeczy w notatniku, wpisując daty przy każdym wpisie, rejestruj rzeczy w aplikacji zdrowotnej lub korzystaj z aplikacji RA w telefonie (zobacz https://nras.org.uk/resource/nras-health-wallet/), nagraj notatkę głosową i wyślij ją do siebie e-mailem, aby móc ją przechowywać w folderze na laptopie, kup kalendarz biurkowy i rejestruj rzeczy w nim.
- Nie zakładaj, że skoro chorujesz od kilku lat, to wiesz już wszystko, co musisz wiedzieć. Gwarantuję, że znajdziesz tam wiele ważnych i istotnych informacji, o których nie masz pojęcia – bądź na bieżąco, zapisując się do naszego bezpłatnego newslettera i śledź naszą stronę internetową, aby być na bieżąco z nadchodzącymi webinariami i wydarzeniami, które mogą Cię zainteresować. Po 46 latach wciąż uczę się czegoś nowego! https://nras.org.uk/about-nras/newsletter/
- Zainwestuj w siebie i obejrzyj nasze moduły e-learningowe SMILE – rejestracja jest bezpłatna, a Ty możesz oglądać je we własnym tempie. W lutym 2026 r. opublikowano 3 nowe moduły na temat tego, jak zmniejszyć ryzyko chorób serca – częstej przyczyny zgonów u osób z RZS! www.nras.org.uk/smile
- Te nowe moduły wyjaśniają, dlaczego warto znać średnie ciśnienie krwi (BP). Kiedy ostatnio je mierzono? Wiele osób ma wysokie ciśnienie krwi, nie zdając sobie z tego sprawy, co zwiększa ryzyko chorób serca. To samo dotyczy poziomu cholesterolu. Upewnij się, że znasz swój poziom cholesterolu. Kiedy ostatnio je mierzono?
- Kontroluj swoją wagę i jeśli jest znacznie wyższa niż powinna, zasięgnij pomocy – nie jesteś sam, ponad połowa populacji ma nadwagę. Czy wiesz, jaki masz poziom cukru we krwi? Nigdy go nie badałeś? (Jesteśmy również narażeni na zwiększone ryzyko cukrzycy typu II). Nasze moduły dotyczące ryzyka chorób sercowo-naczyniowych poinformują Cię, co należy mierzyć i jak często. Trzeci moduł dotyczy diety i odżywiania.
- Ćwiczysz co tydzień? Już słyszę te jęki! Ćwiczenia są naprawdę trudne, kiedy cierpisz na bolesną chorobę, taką jak RZS, wiem. Ale robienie czegokolwiek, choćby najmniejszego, jest lepsze niż nicnierobienie. Obejrzyj nasze moduły SMILE o ćwiczeniach. Korzyści są ogromne i dotyczą praktycznie wszystkich objawów.
- Czy wiesz, co wywołuje zaostrzenie objawów? Czy uważasz, że stres może mieć na to wpływ? Przeczytaj nasz raport „Stress Matters” opublikowany na początku tego roku. https://nras.org.uk/product/stress-matters/
- Czy skorzystałbyś ze wsparcia osoby z reumatoidalnym zapaleniem stawów, która rozumie, przez co przechodzisz? Zadzwoń na naszą infolinię: 080 298 7650 i porozmawiaj z jednym z naszych przeszkolonych wolontariuszy ds. wsparcia koleżeńskiego lub dołącz do naszej społeczności online NRAS HealthUnlocked (za darmo) https://healthunlocked.com/nras
- Przeżywasz trudny okres i potrzebujesz regularnego wsparcia emocjonalnego przez kilka tygodni? Współpracujemy ze wspaniałą organizacją charytatywną Wren Project, która wspiera osoby z chorobami autoimmunologicznymi. Możemy Cię połączyć, jeśli czujesz, że potrzebujesz dodatkowego wsparcia przez jakiś czas. Zadzwoń na naszą infolinię, aby dowiedzieć się, jak to zrobić.
- Zapoznaj się ze wszystkimi wspaniałymi, potwierdzonymi dowodami zasobami, usługami, informacjami i programami, które oferujemy, takimi jak Right Start (skierowanie do programu RS pochodzi od pracownika służby zdrowia – www.nras.org.uk/rightstart). Nie musisz zmagać się sam, gdy sytuacja staje się trudna. Odwiedzaj naszą stronę internetową od czasu do czasu i bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami: www.nras.org.uk
- Czy jesteś kobietą po czterdziestce, której objawy wydają się nasilać? Możliwe, że zbliżasz się do menopauzy (okresu okołomenopauzalnego). Średni wiek menopauzy w Wielkiej Brytanii wynosi 51 lat, choć u niektórych kobiet – na przykład pochodzących z Azji Południowej – może ona rozpocząć się wcześniej. Wiele objawów menopauzy pokrywa się z objawami RZS, takimi jak zmęczenie, bóle stawów i zamglenie umysłu. Rozważ rozmowę z lekarzem rodzinnym i/lub reumatologiem. 8 marca publikujemy nową broszurę „Menopause Matters”. Mamy grupę JoinTogether poświęconą menopauzie oraz wydarzenie NRAS Live z ekspertem ds. menopauzy Vikramem Talaulikarem (kanał NRAS na YouTube), które możesz obejrzeć ponownie. https://www.youtube.com/watch?v=_cMmxw_EI6Y
- Jeśli wolisz otrzymywać informacje w formacie wideo, odwiedź nasz kanał na YouTube, gdzie znajdziesz mnóstwo edukacyjnych webinariów i sesji na żywo NRAS, a także opowieści osób z doświadczeniem. Znajdziesz je tutaj: https://www.youtube.com/c/NRASUK
Przez wiele lat dostosowywałam swój styl życia, aby poprawić jakość życia z RZS. Bardzo ciężko nad tym pracowałam i teraz jest to po prostu część mojego codziennego życia, nie muszę o tym myśleć. To wymaga czasu, więc bądźcie cierpliwi i dobrzy dla siebie.
Bycie członkiem NRAS przez prawie 25 lat dało mi wiele możliwości nauki (i nadal daje), a w rezultacie uważam, że mam większą kontrolę nad moją chorobą, moim ciałem, moim życiem i możliwością cieszenia się nim, a jednocześnie mogę pracować praktycznie na pełen etat niż kiedykolwiek od czasu diagnozy, pomimo 21 operacji, znacznej niepełnosprawności i ograniczeń fizycznych. Trzeba pracować nad tym, by być dobrym samozarządcą, mając odpowiednie wsparcie, aż stanie się to drugą naturą.
Jestem jednak bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że przyniesie Ci to ogromne korzyści, jeśli otworzysz się na możliwość, że nie wiesz, czego nie wiesz i musisz dowiedzieć się więcej o swojej chorobie oraz o świecie wspieranego samoleczenia. SSM działa równolegle z Twoją opieką medyczną i leczeniem, a nawet jeśli chorujesz na RZS od jakiegoś czasu, możesz się jeszcze wiele nauczyć i zrobić. Odpowiednie wsparcie we właściwym czasie – czy to ze strony Twojego zespołu, przyjaciół/rodziny, NRAS, pracodawcy czy innej organizacji – przyczyni się do Twojej zdolności do samodzielnego zarządzania z pewnością siebie. Pomoże Ci żyć lepiej.
Poniżej przedstawiamy dwa cytaty osób, które w różnym czasie współpracowały z NRAS. Są one typowe dla wielu wiadomości, które otrzymujemy.
„RZS zawsze będzie miało wpływ na moje życie, ale świadomość, że NRAS jest przy mnie i oferuje ogromne wsparcie w trudnych i niepewnych chwilach, bardzo wzbogaca moje życie. Dziękuję NRAS.”
Chciałabym tylko powiedzieć, że program Smile RA pojawił się w idealnym momencie, kiedy w lipcu 2021 roku zdiagnozowano u mnie tę chorobę. Nie miałam pojęcia o tej chorobie, a ponieważ pojawiła się zupełnie znikąd i nie miałam w rodzinie żadnych przypadków, w tamtym czasie był to dla mnie prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Nie wiedziałam, w którą stronę się udać. Wszystkie poradniki dotyczące programu Smile RA bardzo mi pomogły, ponieważ wiedziałam, co robić i mówić na różnych etapach oraz czego oczekiwać od różnych zespołów. Dały mi wskazówki. Skorzystałam również z Waszej infolinii i to właśnie tam skierowano mnie do grupy „Ćwiczenia z powrotem do sportu”. To również bardzo mi pomogło i prawie 3 lata później mniej więcej wróciłam do ćwiczeń sprzed RZS. Chciałabym tylko podziękować i z niecierpliwością czekam na kolejny poradnik dotyczący programu Smile RA. Tak trzymajcie!.
Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zachęcam do dalszej nauki, bo na pewno Ci się przyda.
Odniesienia:
Prof. Peter C. Taylor – Terapia ukierunkowana w reumatoidalnym zapaleniu stawów: badanie w warunkach rzeczywistych dotyczące zastosowania i wpływu terapii ukierunkowanej w szerszym kontekście leczenia pacjentów, koncentracji na pacjencie i stosowania zaawansowanych terapii w Europie
* Leki biologiczne – Leki biologiczne to złożone leki pozyskiwane z żywych źródeł, takich jak białka, geny czy żywe komórki, a nie z substancji chemicznych, które oddziałują na określone części układu odpornościowego, zamiast tłumić działanie całego układu odpornościowego. W przeciwieństwie do tradycyjnych leków, leki biologiczne to zazwyczaj znacznie większe, bardziej złożone cząsteczki (nie można ich więc przyjmować doustnie), które leczą podstawowe przyczyny chorób, ale wymagają bardziej skomplikowanego procesu produkcji i przechowywania.
** Seronegatywne RZS to podtyp RZS, który diagnozuje się, gdy u pacjenta stwierdza się ujemny wynik testu na obecność czynnika reumatoidalnego (RF) i przeciwciał anty-CCP, ale nadal występują objawy RZS. Oznacza to, że w badaniach krwi nie stwierdza się obecności typowych markerów przeciwciał związanych z RZS. U niektórych osób z seronegatywnym RZS może zostać postawiona błędna diagnoza lub diagnoza może zostać postawiona z opóźnieniem, co może skutkować utratą „okna możliwości” na wczesne i skuteczne leczenie.